KERATOCONUS Strona Główna


Poprzedni temat «» Następny temat
przeszczep a suche oko
Autor Wiadomość
sreberko 


Rok wykrycia SR: 2008
Dołączyła: 08 Mar 2008
Posty: 57
Wysłany: Czw Cze 15, 2017 10:13 pm   przeszczep a suche oko

Witajcie , na ostatniej wizycie usłyszałam słowa abym rozważyła przeszczep.... OP gdzie jest stożek widzę palce z odległości metra , lewym okiem widzę chyba 4-5 rzędów ... nigdy moje oczy nie pokochały twardzieli po dwóch wyrzuconych soczewkach i ciągle wędrujących po oku poddałam się ( stożek w dolnym kwadracie oka), ciągła kontrola czy ona aby w oku jest ...czas leciał ja stałam się jednooczna przechylanie głowy na prawą stronę
we wcześniejszych badaniach elkrtofziyklanych wychodziły mi zmiany w nerwie wzrokowym ,polineuropatie..., teraz mam do tego suchość oka na teście paskowym 5mm ,
czy jest sens podawać się temu zabiegowi skoro może nic nie zmienić wg okulistki jeśli podłoże mojego widzenia nie jest tylko rogówkowe to nie ma co na silę tego robić , czy suchość by nadal była taka sama , czy możliwe że bym tolerowałą soczewki ??
Jak wyglądała wasza kwalifikacja do przeszczepu ... ja mam na razie odwiedzić poradnie siatkówkową, rogówkową i na nowo przejść badania elektorofizykalne ....
Czy ktoś miał przeszczep w Lublinie podobno rok się czeka ...
_________________
Każdy ma w sobie coś dobrego...nawet bardzo małego lecz wartościowego
 
 
 
Anastasis 

Rok wykrycia SR: 2001
Dołączył: 05 Mar 2016
Posty: 13
Wysłany: Pią Cze 16, 2017 4:48 pm   

Przy przeszczepie najważniejsze jest aby nie było powikłań poprzeszczepowych, zwłaszcza odrzutu czyli czy nie jesteś w grupie podwyższonego ryzyka ze względu na inne schorzenia poza stożkiem, najlepiej skontaktuj się z dobrym lekarzem, który robi przeszczepy, pewnie masz stożek w dwoje oczu a ten w lepiej widzącym okiem nie jest duży, inne schorzenia masz poza stożkiem w 1 oku , w którym rozważasz przeszczep?, jeśli to nie jest nagłe do przeszczepu to myśle popytaj się jeszce dobrych lekarzy zwłaszcza tych którzy robią przeszczepy, może też warto rozważyć temat wizyty poza lublinem gdzie są też dobrzy specjaliści, może coś jeszcze podpowiedza, doradzą. Jak masz problem z suchym okiem to wydaje mi się, że po przeszczepie problem z suchym okiem nie ucieknie, ważne czy te choroby ze stożkiem są współzalezne, czy moga odgrywac po...
W twardzielach dobrze widziałaś, poza tym, że nie mogłaś ich nosić? nawilżanie kroplami lub próba noszenia hybryd (soczewki nie wędrują) nic nie pomagały? nie tolerowałaś hybryd? czy twardziele na pewno były dobrze dobrane poza nietolerancją Twojego organizmu.


na szybkiego napisałem, mam nadzieję, ze coś pomogłem, pozdrawiam
 
 
sreberko 


Rok wykrycia SR: 2008
Dołączyła: 08 Mar 2008
Posty: 57
Wysłany: Pią Cze 16, 2017 5:03 pm   

W twardzielach widziałam dobrze przez ok 10 min bo tyle były na miejscu , hybrydy też wyrzucałam nie było mowy o klimatyzowanym samochodzie,pomieszczeniu, inne schorzenia ...i tu podejrzenie autoagresji... podobno są dwie kwestie stożek w trudnym miejscu i jakiś podwinięty ...i drugie to to suche oko które mimo zakraplania nie daje ulgi ,
Szymanek dobieral mi soczewki , byłam w lublinie u trzech różnych lekarzy .... teraz czekam na konsultację w Klinice bo problemy zaczęły się nakładać ...przestaje widzieć kolory takie jakimi są :( myslę że decydujące będą badania elektrofizyklane...czy tu nie szwankują jeszcze kabelki ... stożki mam op duży i Ol współistniejący który od kliku lat nie zmienia się
_________________
Każdy ma w sobie coś dobrego...nawet bardzo małego lecz wartościowego
 
 
 
Wojciech Sz. 

Rok wykrycia SR: 2006
Dołączył: 05 Kwi 2016
Posty: 98
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Pią Cze 16, 2017 6:41 pm   

Spróbuj może dobrać hybrydy w Krakowie na Floriańskiej. Szymanek dobierał mi twarde, Nowak Semi-skleralne i eyebrid. Tak naprawdę to żaden nie osiągnąl tego co widzę w hybrydach Synergeries w Krakowie u dr Grabowskiego. Warto próbować u różnych specjalistów, tak by mieć pewność, że zrobiło się wszystko w tym kierunku.

P.S. Gorąco polecam dr Grabowskiego nie tylko ze względu, że świetnie dobiera soczewki ale i (przede wszystkim), że jest normalnym, dobrym człowiekiem, z którym można porozmawiać o tym schorzeniu i zaczerpiąc większej wiedzy.

P.S.2 Byłem na wielu doborach soczewek i mam wrażenie, że niektórzy "specjaliści" dobierają soczewki na chybił-trafił. Opiszę swoje doświadczenia w wolnej chiwli w innym temacie.
 
 
Anastasis 

Rok wykrycia SR: 2001
Dołączył: 05 Mar 2016
Posty: 13
Wysłany: Pią Cze 16, 2017 11:11 pm   

Myślę, że jak tu wspomniał kolega kierunek Floriańska w Krakowie jest ok jeśli myślisz o jakiejś korekcji szkłami kontaktowymi, a te drugie oko to też nie możesz nosić hybryd ani twardzieli? nawet kilka godzin dziennie, czym korygujesz aby funkcjonować na co dzień?, tj napisałaś żadne oczy nie kochaja twardzieli, dla wielu jest to mordenga, u Ciebie jak piszesz pewnie jest tez sprawa ułożenia stożka i być może jakaś reakcja organizmu na te "cegły", jeśli masz nietypowy stożek, zależy czy mocno rozwinięty i nie możesz nosić szkieł to kwestia przeszczepu może być dobrym kierunkiem do rozważenia, zależy jeszcze czy na bieżąco wzrok Ci się dalej nie psuje, jeśli nie to nie musisz nagle działać, musisz zrobić dokładne badania!!! aby dalej ruszyć z tematem, wiedzieć co Ci dokładnie dolega poza stożkiem i wówczas możesz działać ewentualnie ze specjalistą w tym kierunku jak On widzi kwestię przeszczepu, tj jak napisałaś, przeszczep to zabieg, tyle że dosyć poważna operacja dla organizmu i tutaj nie możesz pozwolić sobie na błąd, może się okazać, że będą potrzebne dwie różne operacje..

Pozdrawiam
 
 
sreberko 


Rok wykrycia SR: 2008
Dołączyła: 08 Mar 2008
Posty: 57
Wysłany: Sob Cze 17, 2017 6:03 pm   

Na lewe oko nie mam korekcji żadnej , funkcjonuję bez ,na lewym oku jest +1,25 i cyl 1 z próbą korekcji mdli mnie i kręci się w głowie i korekcja nie jest zadowalająca , wzrok na przestrzeni roku pogorszył się ,ale podobno nie z winy stożka widzę palce na odległość 1m , wiem że przeszczep to duża ingerencja w organizm i na razie po rozmowie z okulistą szanse na lepsze widzenie są słabe przez leniwy nerw wzrokowy ;/ może za jakiś czas wymyślą coś innego na to ...;/ a co do reakcji to ja nawet testową soczewkę zgubiłam w gabinecie :P przerażają mnie tysiące gubione na chodniku :(
_________________
Każdy ma w sobie coś dobrego...nawet bardzo małego lecz wartościowego
 
 
 
Anastasis 

Rok wykrycia SR: 2001
Dołączył: 05 Mar 2016
Posty: 13
Wysłany: Sob Cze 17, 2017 11:23 pm   

to jaki jest to stopień stożka w czterostopniowej skali? , może nie jet wypaszysty, mam nadzieję, że aktualnie nie rośnie, może się sam kiedyś skurczy albo miś uszatek coś pomoże, życzę miodowego wyjścia z sytuacji z tym nerwem wzrokowym, pa pa tki :-)
ja np bez soczewek miód widzę, ale w dużych słoikach,
 
 
zyx

Rok wykrycia SR: 2015
Dołączył: 26 Maj 2015
Posty: 38
Wysłany: Pon Cze 19, 2017 7:54 pm   

Przy rozważaniu przeszczepu główne pytanie - jakie masz inne choroby wpływające na wzrok? Czy to suche oko to już z.Sjogrena? Skąd zmiany w n.wzrokowym, skoro stożek dotyka innej części oka?
 
 
sreberko 


Rok wykrycia SR: 2008
Dołączyła: 08 Mar 2008
Posty: 57
Wysłany: Pon Cze 19, 2017 10:27 pm   

Stan nawilżenia na paski mam op 5 ol 7 nie miałam testu barwienia różem , ale gdzieś sie z Sjogrena przewijał , kiedyś mialam podejrzenie sm i w badaniach potencjałów wychodzą opóżninia w odp o typie demobilizacyjnym ,ale na szczęście mój mózg nie jest dziurawy , zmiany w przysadce podobno po stanie zapalnym ....to wszystko jest nie jasne ... Teraz w zwartek konsultacja czy moje złe widzenie jest tylko o typie rogówkowym czy przypadkiem nie jest coś więcej ;/??

[ Dodano: Pią Cze 23, 2017 7:03 pm ]
Kocham klinikę okulistyczną ;) 7 godzin tam wczoraj spędziłam , na 80 procent jest problem z siatkówką i adaptacją oka do ciemności jak to pani dr powiedziała badamy siatkówka nerw ... ale mimo ilści godzin spędzonych tam nie wiemy co to i jak to dalej będzie wyglądać ...za miesiąc powtórka badan elektrofizjologicznych i potencjały wywołane dalszego odcinka ...załamka :(
Czy w innych regionach Polski w klinikach okulistycznych też panuje taki pier...nik ??
_________________
Każdy ma w sobie coś dobrego...nawet bardzo małego lecz wartościowego
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: