KERATOCONUS Strona Główna


Poprzedni temat «» Następny temat
Soczewki a wpadanie do oka
Autor Wiadomość
maxx 


Rok wykrycia SR: 2007
Dołączył: 01 Cze 2007
Posty: 139
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw Cze 06, 2019 11:21 am   Soczewki a wpadanie do oka

Heja!

Tak w sumie naszła mnie myśl, że od ponad 12 lat noszę soczewki, a nie zadałem prostego pytania :) Czy też tak macie, że jak poruszacie się szybciej niż idąc (rower, hulajnoga, motocykl) to bez dodatkowej ochrony (okulary, szybka) bardzo łatwo coś dostaje sie do oka i kłuje jak stado igieł?


Wtedy muszę poczekać na łzę, która uratuje mi dupę, tzn. oczy :)

Z tego względu o wiele lepiej mi zimą i w bardziej wilgotne dni, gdy nic się nie unosi w powietrzu.

Jak Wy macie i sobie z tym radzicie?

Pozdrówki! :)
 
 
 
Dynia

Rok wykrycia SR: 2013
Dołączył: 02 Kwi 2015
Posty: 389
Skąd: Polska
Wysłany: Czw Cze 06, 2019 3:21 pm   

Zasuwam skuterem, czasem 30/h i nie ruszam się z domu bez okularów przeciwsłonecznych po tym jak mi mucha utkwiła koło soczewki i weź teraz dłub w oku na środku chodnika lub ulicy. Nawet w deszczu czy zimą mam te okulary. Ludzie i tak sie za mną oglądają więc mam głeboko w doopie że jeszcze mam ciemne okulary w deszczu. Pozuje na ekscentryka 😊
 
 
maxx 


Rok wykrycia SR: 2007
Dołączył: 01 Cze 2007
Posty: 139
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw Cze 06, 2019 9:55 pm   

Hehe, no ja już też cały czas w okularach - staram się dosyć jasne, ale za to z polaryzacją - jakoś mniej odczuwam światłowstręt.

Mucha, muchą - to rozumiem. Ale mi chodzi to, że jadę sobie rowerem i nagle czuję ukłucie w oku. O wiele więcej razy mi się to zdarza bez okularów niż z nimi (chociaż z okularami też się zdarza).

I własnie tu pytanie, czy też tak macie? :twisted: :)
 
 
 
Dynia

Rok wykrycia SR: 2013
Dołączył: 02 Kwi 2015
Posty: 389
Skąd: Polska
Wysłany: Pią Cze 07, 2019 1:54 pm   

Ja mam takie nad wodę, z defathlona, chyba z 5,6 lat już mają. Podrapane są jak diabli ale tak jak mówisz likwidują znakomicie refleksy i światłowstręt i są wielkie jak anteny satelitarne. Nie polecam kupowania okularów "na straganie", to naprawdę inwestycja na lata, a 6-7 dych to jeszcze nie jest drogo za porządne okulary.
Co do kłucia w oku to odczuwam nawet w domu, gdy leżę na kanapie. Myślisz że się soczewka może pod wpływem prędkości czy wiatru przesuwać po oku? Moja hybryda siedzi mocno jak diabli. Nie czuję też żeby podsychała pod wpływem jazdy. Gdy czuję że coś mnie tam uwiera to gdy zdejmę zazwyczaj jest to kłak od mojego królika lub farfocel (białko) z oka. To drugie potrafi zrobić mleczny obraz nawet i się ciągnie jak smarki (fuj). Ale wystarczy wypłukać soczewkę i schodzi wszystko. Nigdy mi się nic nie dostało pod soczewkę z wyjątkiem kłaków królika właśnie.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: