KERATOCONUS Strona Główna


Poprzedni temat «» Następny temat
co wybrać? xlinking + soczewki czy intacs + xlinking
Autor Wiadomość
bart 

Rok wykrycia SR: 2013
Dołączył: 29 Paź 2013
Posty: 7
Wysłany: Śro Paź 30, 2013 12:33 am   co wybrać? xlinking + soczewki czy intacs + xlinking

Witam
dziś zostałem postawiony przed wyborem metody leczenia stożka rogówki którego wykryto 3 tyg. temu. nie wiem do końca na jaka metodę się zdecydować. Może ktoś doradzi cos mądrego.
Pozdrawiam
 
 
kaczor

Rok wykrycia SR: 2013
Dołączył: 07 Wrz 2013
Posty: 236
Wysłany: Śro Paź 30, 2013 12:37 am   

Jakie wyniki topografii jaka wada wzroku?
 
 
bart 

Rok wykrycia SR: 2013
Dołączył: 29 Paź 2013
Posty: 7
Wysłany: Śro Paź 30, 2013 8:18 am   

usłyszałem od pani dr Izdebskiej z oko laser dwie cyfry prawe oko 6,4 a prawe 6
rogówka jest już zbyt cienka aby zastosować inne metody łączone LASEK+TR+CROSS-LINKING
 
 
kaczor

Rok wykrycia SR: 2013
Dołączył: 07 Wrz 2013
Posty: 236
Wysłany: Śro Paź 30, 2013 10:29 am   

a teraz jak widzisz bez soczewek, nosisz okulary,soczewki miekkie, jakas korekcja?
Same intacsy przy takiej wadzie raczej nie spowoduja ze nie trzeba bedzie soczewek a koszt i inwazyjnosc duza.
 
 
bart 

Rok wykrycia SR: 2013
Dołączył: 29 Paź 2013
Posty: 7
Wysłany: Śro Paź 30, 2013 11:24 am   

nie noszę okularów oraz soczewek, pracuje przed komputerem i jakoś daje sobie radę :) nie wiem sam co o tym myśleć, jeśli chodzi o kasę to nie ma z nią problemu chodzi o zdrowie, z tego co wyczytałem sam xlinking tez nie daje super wyników
 
 
kaczor

Rok wykrycia SR: 2013
Dołączył: 07 Wrz 2013
Posty: 236
Wysłany: Śro Paź 30, 2013 12:27 pm   

To co czytales na forum nei jest miarodajne, bo w wiekszosci pisza tu ludzie ktorzy maja jakis problem lub przezywaja lek, strach po zabiegu.Jak sie dobrze wczytasz to jest wiele osob ktore pisaly jak strasznie zle widza po CXL i pozniej mozna znalezc ich posty po dluzszym czasie kiedy nagle sie okazuje ze wszystko jest ok a widzenie sie nawet poprawilo. Po prostu jak jets ok ludzie przestaja pisac.
CXl nie ma Ci poprawic wzroku ale zatrzymac progresje choroby, jesli nie masz progresji i wada jest od 6 lat taka sama to ja osobiscie nie robilbym niczego tylko obserwowal.
Sam CXl moze dac poprawe widzenia,ale to dotyczy gdzies 30% przypadkow, w wiekszosci przypadkwo zmiany sa neiznaczne a w okolo 5% moze dojsc do pogorszenia.INTACSY to dlubanie w rogowce, wieksza szansa powiklan, halo i inne potencjalne problemy.
Jesli nie masz progresji i jestes zadowollony z tego co jest to po co ryzykowac jakies powiklania?
Jelsi nie masz progresji ale chcesz widziec lepiej to oczywiscie soczewki, mozna dobrac nawet miekkie typu Kerasoft IC.
Jesli masz progresje no to ewentualnie CXL, intacsy jesli chcesz przy okazji poprawic widzenie ale efekt jest nieprzewidywalny.
Od razu mowie ze nie jestem lekarzem i to moja osobista opinia, mozesz ja potraktowac jako jeden z wielu glosow ale w zadnym wypadku jako "rekomendacje" ;)

Co do kasy to owszem ja tez moglbym dac duzo kasy za cos co by mnie ostatecznie uwolnilo od tej choroby, ale intacsy tego nie daja, juz lepiej skontaktowac sie z lombardim albo arcybaszewem i zapytac o mini ark.
 
 
Kazik 


Rok wykrycia SR: 2004
Dołączył: 04 Wrz 2008
Posty: 98
Wysłany: Śro Paź 30, 2013 12:36 pm   

Do Intacsów nigdy nie byłem przekonany... Natomiast u mnie twardziel przy IV stopniu stożka perfekcyjnie korygował visus, komfort noszenia był OK (rekord 16h noszenia non-stop), choć miałem paranoję, czy nie zgubię soczewki (raz mi spadła z oka).

Na LASEK jest już za późno... Hmm... LASEK należy do jednej z metod chirurgii refrakcyjnej, są także inne - ja przeszedłem Mini ASRK, a więc nacinanie rogówki, które zmienia jej kształt. Metoda z zasady przeznaczona dla I-II stopnia stożka, choć możliwe że i u Ciebie można ją wykonać. Informacje o niej znajdziesz na naszym forum po wpisaniu "Lombardi" w szukajkę - jest to nazwisko włoskiego profesora, który przeprowadza tą procedurę.
_________________
OL: stożek I-II stopnia; Mini A.S.R.K. + SACL
OP: po przeszczepie warstwowym; Mini A.S.R.K.
 
 
Baca


Rok wykrycia SR: 2012
Dołączył: 04 Kwi 2013
Posty: 135
Wysłany: Śro Paź 30, 2013 5:32 pm   

bart napisał/a:
nie noszę okularów oraz soczewek, pracuje przed komputerem i jakoś daje sobie radę :)


Z mojej strony sugestia aby nie ruszac, obserwowac regularnie, .
Kazdy reaguje inaczej na zabieg, ingerencja w oko zawsze pozostawia slady
podkreslam ze to moje osobiste zdanie :) decyzja nalezy do Ciebie ale podejmujac ja musisz byc gotowy ze np po zabiegu może byc w niektórych warunkach gorsze widzenie np. w nocy, mgle, desczu itp..
rozmaeiałem ostatnio z lekazem w Londynie na Corneal 2013 sympozjum w szpitLU mOORFIELDS,, powiedzial mi to samo co inni powazni lekarze którzy kase stawiaja nieco niezej niz dobro pacjenta powiedział tak : To medycyna i ingerencja w najczulszy narzad nerwowy który działa non stop-- nie ma metody ktora jest perfekcyjna zawsze jest ryzyko.
 
 
bart 

Rok wykrycia SR: 2013
Dołączył: 29 Paź 2013
Posty: 7
Wysłany: Śro Paź 30, 2013 10:23 pm   

bardzo dziękuję za odpowiedzi, trochę mnie to wszystko przytłoczyło po pierwszej diagnozie, myśli "czemu ja' i takie inne :) daje sobie kilka dni na przemyślenia i podejmę decyzje, ale chyba daruje sobie te Intacsy i zacznę od xlinking + soczewki, zastanawiam się jeszcze czy jest możliwe określenia kiedy choroba się zatrzyma, jeśli na takim etapie jak mam teraz to same soczewki by wystarczyły

Jak coś wymyśle to napisze :)
a możecie opisać krótko jakie metody leczenia u was zastosowano i w jakim centrum medycznym była diagnoza

ja byłem w okolaser i nie wiem czy jest sen się jeszcze konsultować??
 
 
kaczor

Rok wykrycia SR: 2013
Dołączył: 07 Wrz 2013
Posty: 236
Wysłany: Śro Paź 30, 2013 10:28 pm   

A dlaczego poszedles do okulisty?Pogorszylo sie ostatnio czy masz bardzo dlugo te sama wade i szukales pomocy?
CXL to nie lasik, oko jest dlugo delikatnie mowiac wytracone z rownowagi, zdecydowanei odradzam robienie dwoch na raz,bo widzenie moze przez kilka miesiecy byc zaburzone.
 
 
bart 

Rok wykrycia SR: 2013
Dołączył: 29 Paź 2013
Posty: 7
Wysłany: Śro Paź 30, 2013 10:56 pm   

czułem od dłuższego czasu ze wzrok mi słabnie, ale człowiek zarobiony i nie miałem czasu a raczenie nie chciało mi się ruszyć do okulisty bo tak bardzo mi to nie przeszkadzało, 3 lata temu dostałem tylko okulary od okulisty do pracy przed komputerem i nosiłem od czasu do czasu, tak naprawę to przypadkowo 3 tyg, temu w nocy wracałem z warszawy i to była tragedia :) wszystko się mieniło im więcej świateł tym gorzej, postanowiłem że czas na okulistę, na wizycie słyszę nie jest dobrze "stożek rogówki", tak wiec przypadek spowodował wykrycie choroby, zastanawiam się czy z moja wada po xlinking będą konieczne soczewki, wiem ze najpierw jedno oko się poddaje zabiegowi
 
 
kaczor

Rok wykrycia SR: 2013
Dołączył: 07 Wrz 2013
Posty: 236
Wysłany: Śro Paź 30, 2013 11:34 pm   

Jest duza szansa ze wada po cxl pozostanie taka sama lub delikatnie sie poprawi (poprawa o 1 lub 2 linie na tablicy), wiec jesli teraz zyjesz bez soczewek to dalej tak pewnie moglbys zyc ale gwarancji ci nikt nie da.
Jest tez mala szansa ze sie pogorszy.

Tu sa wyniki jakichs badan http://www.vision-institu...%20Outcomes.pdf

Dla kazdego indywidualnego oka masz 25% szansy na poprawe o 2 linie i 8% szans na pogorszenie o dwie linie, pozostale 65% to brak zmiany, mala poprawa lub niewielkie pogorszenie (mala szansa). Mowa o widzeniu bez korekcji, z korekcja wychodzi duzo lepiej.

Im lepsze widzenie przed zabiegiem tym mneijsza szansa na poprawe ale to dosc logiczne jest. podobnie jak im wieksza wartosc Kmax tym wieksza szansa na wieksze spłaszczenie stozka (ale tez na wystapienie powiklan).
Generalnie roznie moze byc radze sie dobrze wczytac, dawalem tu duzo linkow do roznych badan, zaden lekarz ci tego nei wyjasni bo nawet jesli zna te wyniki to i tak uwaza ze nie jestes godny tak szczegolowych wyjasnien jako zwykly smiertelnik;)
 
 
Baca


Rok wykrycia SR: 2012
Dołączył: 04 Kwi 2013
Posty: 135
Wysłany: Czw Paź 31, 2013 2:06 am   

bart napisał/a:
czułem od dłuższego czasu ze wzrok mi słabnie, ale człowiek zarobiony i nie miałem czasu a raczenie nie chciało mi się ruszyć do okulisty bo tak bardzo mi to nie przeszkadzało

jakbym to ja powiedział :)
zaczelo sie dokladnie tak samo..teraz jestem po przeszczepie jednego okai a w maju mam drugi :) .robota robota..robota--zrowie potem :)
 
 
sokole-oko


Rok wykrycia SR: 2013
Dołączył: 08 Lis 2013
Posty: 7
Skąd: Polska
Wysłany: Pią Lis 08, 2013 9:30 pm   

Ja dziś miałam kontrolę po 6 miesiącach CXL na prawe oko i po 2 miesiącach CXL na lewe oko. Prawe się poprawiło z -14 na -10. Lewe póki co bez zmian -6 (aczkolwiek przed CXL w lewym oku w ciągu kilku miesięcy, podczas oczekiwania na zabieg, pogarszało się widzenie). Zatem póki co mój wniosek na dziś jest taki, żę CXL poprawił mi widzenie, zdecydowanie lepiej odczytywałam dziś po korekcji linijki (pierwszy raz widziałam ostatni rząd :) ) Mam przyjść znów za 4 miesiące i zobaczymy co będzie.. liczę na dalszą poprawę.
_________________
Zamykam oczy, widzę przestrzeń, co
W nieskończoności znika gdzieś
Zamykam oczy, w myślach stawiam dom
Pod słońcem tyle miejsca jest...
 
 
bart 

Rok wykrycia SR: 2013
Dołączył: 29 Paź 2013
Posty: 7
Wysłany: Pon Lis 11, 2013 10:44 pm   

Witam
Zdecydowałem się na CXL :) odpuściłem INTASY po cytacie kaczora o dłubaniu w rogówce :) zabieg na prawę oko miałem tydzień temu teraz w środę jadę na zdjęcie soczewki opatrunkowej, jestem ciekaw jak będzie bez niej, chcę w możliwie krótkim czasie zrobić drugie oko potem jakieś soczewki i powinno być dobrze :) przyznam się że trochę panikowałem jak się dowiedziałem pierwszy raz o stożku ale teraz podchodzę pozytywnie do sprawy
Pozdo
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: