KERATOCONUS Strona Główna


Poprzedni temat «» Następny temat
Przeszczep rogówki 26.01
Autor Wiadomość
isico 


Rok wykrycia SR: 2016
Dołączył: 09 Lut 2016
Posty: 34
Skąd: KOZIENICE
Wysłany: Sob Sty 20, 2018 1:27 pm   

Długo nie pisałem, bo sam nie byłem pewien, jak to się skończy :)
Witam ponownie :)
Około dwóch tygodni po zdjęciu szwów (może były maleńkie symptomy), nastąpiło u mnie całkowite zmętnienie przeszczepionej rogówki.Szybka wizyta w szpitalu, dużo maści, litry kropli i co tygodniowe wizyty. Na dzień dzisiejsze wszystko wróciło do normy. Wczoraj byłem na wizycie kontrolnej, rogówka została przebadana na różnego rodzaju sprzętach i jest okey :) Lekarz nie określił przyczyny, . natomiast wytłumaczył w czym problem. Rogówka od strony wewnętrznej nawilżana (karmiona) jest płynem gałki ocznej. U mnie został zakłócony proces cyrkulacji, czyli płyn "wchodził" do rogówki, ale z niej nie "wychodził". W takim uproszczeniu :) No cóż, muszę czekać do całkowitego ustabilizowania aż do marca, wtedy będzie ustalony termin wymiany soczewki . Pozdrawiam

[ Dodano: Nie Cze 02, 2019 1:44 pm ]
Wow, długo mnie nie było :) Co się wydarzyło miedzy czasie. Wymienili mi zmętniałą soczewkę w oku i było by super gdyby nie powracające problemy z wymienioną rogówką. Tak jak wcześniej pisałem, po zdjęciu szwów, przyplątała się infekcja, która pozostawiła po sobie ślady w postaci złej cyrkulacji w tylnej cześci rogówki. Czym to się objawia. Czasowym, mniejszym lub większym przymgleniem rogówki praktycznie codziennie.Lekarz zasugerował przeszczep warstwowy ale chce poczekać kilka miesięcy licząc na to, że może się ustabilizuje Gdyby nie to, było by prawie idealnie :) Dużo jest obaw na forum dotyczacych aktywnego życia po przeszczepie. Oczywiście , że jest to sprawa indywidualna :) Mnie lekarz "wygonił" do fizycznej pracy po miesięcznym zwolnieniu i nie powiedział, nie dźwigaj, nie schylaj się, uważaj na kurz. Oczywiście że pytałem . Operacje miałem w styczniu, a na wiosnę już był rower, wrotki, bieganie,. siłownia na jesień. Ale uwaga !!! Ja robiłem te wszystkie rzeczy przed. Ja uwielbiam zakwasy :smile: . W moich planach jest umówienie się na konsultacje do kilku specjalistów od rogówek, by i oni zasugerowali dalszy ciąg leczenia. Norwegowie chyba nie mają zbyt dużego doświadczenia w rogówkach , a ja jakoś nie mam chęci być ich królikiem. Pozdrawiam :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: