KERATOCONUS Strona Główna


Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: damdam
Pon Sie 13, 2007 10:50 am
Przedstawie sie ...
Autor Wiadomość
Żółta kredka 

Rok wykrycia SR: 2010
Dołączyła: 14 Mar 2010
Posty: 25
Skąd: Stalowa Wola/Kraków
Wysłany: Śro Kwi 06, 2011 11:43 pm   

Chyba kolega powinien zacząć od zabiegu, a nie od soczewek ;)
 
 
creed 

Rok wykrycia SR: 2007
Dołączył: 13 Mar 2008
Posty: 11
Wysłany: Pią Kwi 08, 2011 12:55 am   

Witam,
Na forum teoretycznie jestem już parę lat, ale widzę, że "nowa tradycja" nakazuje się przedstawić :)
Mam na imię Jacek, stożek udało mi się wykryć mniej więcej 5 lat temu. Piszę "udało mi się", ponieważ gdyby nie mój upór, prywatnie zgromadzona wiedza i dążenie do pewnej diagnozy, pewnie do tej pory byłbym "ofiarą nienoszenia okularów" w oczach większości naszych zajebistych okulistów :)
Początki były drastyczne, jednak chyba nauczyłem się ogarniać temat - od kilku lat pracuję na etacie, mam własną działalność, uprawiam sport i lubię pić piwo :) Robię to, czego z czysto medycznego punktu widzenia zapewne robić nie powinienem, ale to właśnie specyficzna praca zmusiła mnie do ważnej refleksji - mam dwie nogi i parę rąk, nie mogę przejść nad tym do porządku dziennego.
Domyślam się, że niektórzy z Was mogą mieć po prostu bardziej przesrane ze stożkiem, mnie dzięki Bogu chyba jeszcze najgorsze omija.
Pracuję w dzień i w nocy, bywa również i tak, że całą dobę na okraglo zapier**am :) , w czasie wolnym zjeździłem samochodem pół Europy - czasem człowiek ma ochotę zdjac soczewki i jebn**ąć nimi o ścianę, ale wydaje mi się, że opanowałem kilka "patentów", które pozwalają mi dawać sobie radę w "trudnych przypadkach".
Pozdrawiam wszystkich, którzy tak jak ja uparli się nie nosić okularów ;)
 
 
wojgp 

Rok wykrycia SR: 2005
Dołączył: 12 Wrz 2010
Posty: 149
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie Kwi 24, 2011 4:50 am   

Wszyscy trąbią o twardych soczewkach, a ja od 3 dni mam przyjemność korzystania z soczewek hybrydowych najnowszej generacji (coś jak Softperm, ale o wiele lepsze). Na próbę nosiłem na 1 oku przez ok 2 m-ce, po czym dobrałem obecnie na drugie i jest na etapie adaptacji. W ogóle historia była nieco dłuższa, ale finalnie widzenie jak w twardzielach a nawet nieco lepsze na 1 oku, a komfort 'bajka'. Można w końcu w miarę normalnie funkcjonować. Co również bardzo ważne - soczewka hybrydowa ma średnicę ok 14 mm przez co nie ma ryzyka wypadnięcia. Nie zdarzyło mi się również , aby przesunęła się samoczynnie bądź po mrugnięciu powieką. Jedynie kilkukrotnie przesunęła się delikatnie , gdy potarłem dolną powiekę. Wystarczyło popatrzyć na dół i sama wróciła na miejsce. Tak więc polecam tym, którzy mają dość dyskomfortu z soczewkami twardymi i chcą spróbować czegoś wg. mojej opinii nieporównywalnie lepszego.
 
 
kminek74 

Rok wykrycia SR: 2009
Dołączył: 10 Gru 2010
Posty: 18
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: Nie Kwi 24, 2011 12:27 pm   

wojgp, Przyjacielu. Zalety hybryd są niepodwazalne, ale weż pod uwagę aspekt finansowy- dla niektórych niestety wciąż istotny :( Hybrydy sa droższe i według mojej wiedzy wskazana jest ich wymiana po 6 mies. urzytkowania. Tymczasem dofinansowanie NFZ pozostaje niezmienne : 700 PLN -raz na 2 lata :( Tak więc poularnośc twardzieli nie jest kwestią upodobania i tkliwych uczuć, ale wciąż brutalną i wynikajacą z ekonomii koniecznością:( Tymczasem pozdrawiam i życze wytrwałości w walce z naszym wspólnym "cierniem w ciele" - na rózne sposoby :) ...
_________________
Jeśli wiesz już na czym stoisz, to sprawdź jeszcze obok kogo.
 
 
wojgp 

Rok wykrycia SR: 2005
Dołączył: 12 Wrz 2010
Posty: 149
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie Kwi 24, 2011 9:41 pm   

Hybrydy można dostać gdzieniegdzie w cenie 750 zł / szt, a soczewki twarde toryczne , to koszt 1100 zł i więcej, to myślę, że nie ma tragedii. Kogo stać, to pewnie się zdecyduje. Istotą mojego postu było przedstawienie innego, alternatywnego rozwiązania.
Co do trwałości soczewek, to faktycznie producent zaleca 6 m-cy , ale optyk mówi, że spokojnie można będzie z nich korzystać rok lub 1,5 przy zachowaniu odpowiednich warunków higieny i użytkowania. M.in. 2-3 razy w tygodniu czyszczę je w płynie AoSept.
Jeśli weźmiesz pod uwagę ryzyko wypadnięcia soczewki twardej (ja zgubiłem już 2 szt , ok 2800 zł w plecy przez ostatni rok), to wcale nie jest to zła opcja. Dla osób uprawiających sport lub choćby chcących bez obawy pójść na imprezę bez ryzyka zgubienia soczewki, to jest to w tym momencie jedyna możliwość dająca komfort noszenia na poziomie 90%.
 
 
Margo 


Rok wykrycia SR: 2011
Dołączyła: 27 Maj 2011
Posty: 43
Wysłany: Pią Maj 27, 2011 10:08 pm   

Witam, mam 25 lat, pochodzę ze śląska (skoczów). SR wykryto u mnie jakiś czas temu, obecnie czekam na dalsze badania, dobór zapewne soczewek w Katowicach na ul. PCK. Mój brat niestety od kilkunastu lat choruje, nosi soczewki, takim więc razie mamy to rodzinne :roll: .

Niestety, prawe oko SR, na lewe okulary. Bardzo się męczę z tym okiem, oby szybko coś zrobili.
 
 
mataman 

Rok wykrycia SR: 2011
Dołączył: 27 Maj 2011
Posty: 4
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Maj 27, 2011 11:17 pm   

Kultura nakazuje aby sie przedtawic :) Mam 35 lat i ostatnio w końcu nastapiła mobilizacja aby wybrac sie do okulisty. Oczywiście stwierdzono SR 9prawe bardzo, lewe tylko trochę), kontakty twarde dobrane u dr. szymanka noszę dopiero 3 tydz więc bywa cięzko ale jakoś powoli do przodu :) Mam pewne wątpliowści co do prawidłowosci doboru jednej z nich ale to juz w odpowiednim temacie.
 
 
enclude 

Rok wykrycia SR: 2011
Dołączył: 22 Sie 2011
Posty: 8
Skąd: Rzepin / Lubuskie
Wysłany: Pon Sie 22, 2011 12:14 pm   

Witajcie!

Jestem Jarek (Jarosław) mam lat 17, mieszkam w województwie lubuskim, a dokładniej w Rzepinie. Diagnoza SR została u mnie "wykryta" w lutym tego roku, a potwierdzona w lipcu tego roku, od kilku dni noszę soczewki twarde. Soczewki zostały dobrane w zakładzie Visus w Poznaniu na ul. Ratajczaka 8

Idę teraz do 2 klasy Liceum Ogólnokształcącego w Rzepinie na profilu akademickim (co kol wiek to oznacza). Interesuję się informatką w szerokim zakresie tego słowa, medycyną głównie ratownictwem medycznym, harcerstwem.

Pozdrawiam
Życzę miłego dnia.
Jarek.
 
 
 
senai 

Rok wykrycia SR: 2011
Dołączyła: 08 Kwi 2011
Posty: 12
Skąd: gdańsk
Wysłany: Pią Sty 06, 2012 10:20 pm   

Witam. Od roku zaglądam na forum. Wykryto stożek w kwietniu zeszłego roku (a właściwie sama wykryłam, bo zdecydowałam sie na laserową korekcję wzroku i dopiero wtedy okazało sie ze nie mogą mi jej zrobic z powodu stożka) Ponieważ zawsze miałam wrażliwe oczy (częste zapalenia spojówek, łzawienia, opryszczki i inne), wiec pierwsze swe kroki skierowała do Katowic do doktora Jaworskiego na utwardzenie rogówki - zabieg Xlinkingaby nie dopuścic do pogorszenia widzenia. Teraz po 9 miesiacach od zabiegu tapografie wskazują na zdecydowane pogorszenie grubości rogówki OP z z477(04.2011) do 447(01.2012) OL z 529 do 471 - lekarz twierdzi ze no cóz jest to metoda nowa i jak widać nie u wszystkich skuteczna, choc w jego karierze jestem pierwszą pacjętka której nie pomógł... CIEKAWE ILU PACJENTOM TO MÓWI
Poza tem uważa ze badania mogą być nie wiarygodne bo robie je na przyżądzie PENTACAM (w Sopocie) a nie na OCC ( u niego w Katowicach) - jestem z Gdańska'
Pięniądze wydałam zatrzymania postepu nie ma, nie znam sie na reklamacjach wiec dalszego ciągu pewnie u Jaworskiego nie bądzie....
Teraz staram sie na konsultacje u Wylęgały (też Katowice) - jak narazie nie mogę sie tam nawet dodzwonic... Ale nie zaprzestane prób, bo w Gdańsku nic z tym nie robia - aż do koniecznosci przeszczepu.
Twardych soczewek nigdy nie nosiłam - może one zatrzymałyby postęp choroby...
 
 
bara_bara212

Rok wykrycia SR: 2009
Dołączył: 15 Lut 2012
Posty: 5
Skąd: Głuchów
Wysłany: Czw Lut 16, 2012 9:13 pm   

Witajcie, nazywam się Baśka Duży. SR wykryto u mnie w 2009r. Najbliżej do specjalisty SR miałam do Krosna, więc zdecydowałam, że narazie tam będę pod opieką dr. Bąka. Na pierwszej wizycie zaproponował mi soczewki hybrydowe i tak do tej pory zostało. Na początku życie z nimi to była jakaś masakra, ale szybko się przyzwyczaiłam. Mimo, że już mineło 3 lata mało sie interesowałam tą wadą (w tym czasie urodziłam dwoje dzieci, bardziej się skupiałam na chorobie syna, niż na mojej wadzie) i mało pytałam o nią lekarza. Ale odkąd znalazłam to forum to teraz będę wiedzieć o co pytać na następnej wizycie i napiszę wam dokładniejsze parametry mojej wady. Pozdrawiam.

P.S. Jak ktoś jeszcze tam jeździ do Krosna, to proszę o kontakt np. e-mailowy. Podróż nie byłaby taka nudna z kimś znajomym.
 
 
 
pokens


Rok wykrycia SR: 1999
Dołączył: 29 Mar 2012
Posty: 35
Wysłany: Czw Mar 29, 2012 10:47 pm   

heja

stożek rogówki mam od jakiś 13 lat albo i dłużej nie pamietam bo byłam dzieckiem jak mi go wykryto i w przyblizeniu napisałam że to był rok 1999 lecze się znaczy dobieram soczewki różniez u dr Baka ponieważ jestem z Krosna ale w miedzyczasi byłam juz 2 razy prof. Wylęgały i u innych lekarzy obecnie dr Bąk powiedził mi ze moje oko prawe jest fatalne i żebym pojechał z nim na przeszczep takze zglądnełam tutaj aby poczytac opinie i Wasze relacje o przeszczepach, przebrnełam przez różne typy soczewek a obecnie na prawe oko widzę 2 rzedy a na lewo mam 100% widocznoci

Pozdrawiam pokens
 
 
ezagraj 

Rok wykrycia SR: 2012
Dołączyła: 08 Kwi 2012
Posty: 6
Skąd: Kielce
Wysłany: Śro Kwi 18, 2012 11:17 pm   

Witam
Jestem młodym stożkowcem , bo 20 marca br. dowiedziałam się że mam sr. Wielkie dzięki dla wszystkich z tego forum za rady jakie zamieszczacie. Obecnie jestem już po dobraniu twardzieli u Jaworskiego w Katowicach (wczoraj), a dziś załatwiłam już wniosek na refundację. Znalazłam noramlnego lekarza który bez problemu wypełnil druk zapotrzebowania w Kielcach .
Pozdrawiam Edyta Z Kielc
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: