KERATOCONUS Strona Główna


Poprzedni temat «» Następny temat
Chodzenie z białą laską
Autor Wiadomość
Dynia

Rok wykrycia SR: 2013
Dołączył: 02 Kwi 2015
Posty: 383
Skąd: Polska
Wysłany: Pon Paź 10, 2016 12:02 am   Chodzenie z białą laską

Miałam dzisiaj kolejną już w tym roku nieprzyjemną sytuację. W skrócie: musiałam iść do apteki bez soczewki i zderzyłam się z jakąś babcią, która wyzwała mnie od ślepych idiotek. Gdyby to było jeszcze 2 lata temu z pewnością bym się poryczała. To nie pierwszy raz kiedy na kogoś wpadam, tylko raz miałam (na szczęście) wątpliwą przyjemność zwalenia słoika w sklepie, trąbienie kierowców jest nagminne (boję się przechodzić przez ruchliwe ulice) zazwyczaj nie potrafię ocenić nawet w soczewce czy samochód jest daleko czy blisko i czekam az wszystko przejedzie w cholerę. Niestety są tacy co się zatrzymują i się niecierpliwią czemu stoję jak trąba i nie przechodzę. Dzisiaj kolega uświadomił mnie że jeśli zdarzy się jakiś wypadek, którego będę nawet mimowolnym uczestnikiem ZAWSZE wina będzie po mojej stronie bo wiedząc ze mam dysfunkcje wzroku łaże bez białej laski. Podobno jest jakiś przepis który to nakazuje. Przyznam że się zdziwiłam i pierwszy raz o tym słyszę. Mam ogromne opory jeśli chodzi o tą laskę. Wszyscy sąsiedzi zaraz by wiedzieli ze coś mi jest, już i tak mnie mają za dziwaczkę co nie wychodzi z domu bez psa i ciemnych okularów nawet w deszczu. Tylko z jednymi sąsiadami mieliśmy dobre relacje (wiedzieli o chorobie, nawet pomagali) dopóki mnie nie zobaczyli latem na rowerze (to była pierwzza rzecz jaką zrobiłam po pierwszym założeniu soczewki). Podobno jest coś takiego jak laska sygnalizacyjna która jest właśnie dla takich jak ja, czyli nie niewidomych a niedowidzących i służy jedynie do sygnalizowania choroby oczu. Co o tym myślicie?
 
 
glub 


Rok wykrycia SR: 2001
Dołączył: 21 Paź 2006
Posty: 609
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Sty 09, 2017 9:48 pm   

Trza bylo babsztylowi posłać polecenie spierdalania.. co za chamstwo że staruchca tak się odezwała... a sami narzekają że młodzież nie wychowana
 
 
Rozada 

Rok wykrycia SR: 2009
Dołączyła: 24 Sty 2017
Posty: 5
Wysłany: Wto Sty 24, 2017 9:31 am   

Osoby starsze są o wiele gorsi niż młodzież, która jest wychowana, bo nie żyła w czasach demoralizacji i zatracenia wszystkich wartości, czyli PRL. Ogólnie sytuacja jest warta przemyślenia - jest szansa, że to z białą laską jest prawdą. Nie udało mi się jednak znaleźć przepisu prawnego dotyczącego tej kwestii, a samą mnie to ciekawi.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: