KERATOCONUS Strona Główna


Poprzedni temat «» Następny temat
Przeszczep rogówki -Ostrava
Autor Wiadomość
Patrykpe

Rok wykrycia SR: 2009
Dołączył: 05 Mar 2017
Posty: 2
Wysłany: Nie Mar 05, 2017 1:08 pm   Przeszczep rogówki -Ostrava

Witam
Będę pisał konkretnie
Przede mną pierwsza wizyta w klinice Lexum. Dowiedziałem się że od pierwszej wizyty czeka się od 2 do 6 miesięcy na przeszczep.
Chciałbym się dowiedzieć od osób które miały już swoją przygodę w Czechach , czy da się tam swobodnie porozmawiać w języku Polskim ??
Jeżeli chodzi o zwolnienie L4 , jak długo po przeszczepie powinno się odpoczywać od momentu przeszczepu,jak rozumiem lekarze Czescy mi tego nie wystawią tylko trzeba iść prosić się od tych w Polsce?
I czy ktoś po przeszczepie z was starał się rentę??
Nie ukrywam że 11 tyś to dla mnie dużo plus koszty pozostałe jeśli chodzi o przeszczep, a nie chcę czekać dłużej ponieważ praca która wykonuję z tą wadą ( według skali najwyższą) uniemożliwia mi swobody..., a nie chcę dłużej męczyć się, poza tym częsty ból oczów i głowy.
Rekompensata dla mnie może być długie L4, lub renta ale jestem świadomy że z tym ciężko jest w Polsce.
 
 
Dynia

Rok wykrycia SR: 2013
Dołączył: 02 Kwi 2015
Posty: 389
Skąd: Polska
Wysłany: Nie Mar 05, 2017 4:34 pm   

Z tego co wiem w Lexum są przygotowani na Polaków i mówią po polsku. A próbowałeś znaleźć inny ośrodek w Czechach z mniejszymi kosztami? Ja byłam w ośrodku w Karlowych Warach tam przeszczep kosztował ok 6-7 tys. Za wizytę zapłaciłam 150 zł. A i noclegi tańsze, ok. 50zl za osobę. Niestety nie dopytałam ile się czeka. I kontakt z lekarzami tylko po angielsku.
L4 to w PL musisz załatwić. Wszystko zależ na jakich lekarzy w PL trafisz. Ja miałam problem żeby mi receptę na krople wypisali po zabiegach w Czechach. Musiałam zapłacic za prywatną wizytę 120zl, po głupią receptę. Za drugim razem juz nie byłam taka głupia i poszłam z papierami z Czech do rodzinnego i tam się wykłóciłam o krople. Radzę więc zgłosić się do rodzinnego właśnie, bo za darmo.
Jeśli chodzi o rentę to ja się w sądzie 3 lata biłam. Po wszelkich operacjach, nie tylko na oczy ZUS wychodzi z założenia że powinno być ci lepiej. Moja znajoma przed przeszczepem dostała rentę na częściową niezdolność. Po przeszczepie jej zabrali mimo że lekarz napisał że nie wolno jej dźwigać i pracować w zawodzie- pracuje jako pomoc kuchenna. Wywalczenie renty w tym kraju to droga przez mękę. Ale czasem warto, mimo że to kosztuje sporo nerwów i ciągają cię po całym kraju na badania do biegłych. Pijacy dostają szybciej i częściej niż chorzy nie z własnej winy.
 
 
Patrykpe

Rok wykrycia SR: 2009
Dołączył: 05 Mar 2017
Posty: 2
Wysłany: Czw Mar 23, 2017 7:17 pm   

Dziękuje za odpowiedź.
Po pierwszej wizycie jestem pełen optymizmu.Na nową rogówkę będę czekał około 3 miesięcy.
Co mnie zaskoczyło pozytywnie, dowiedziałem się od głównego lekarza w klinice że Polscy pacjenci starają się o częściowe dofinansowanie od NFZ po prywatnym zabiegu w Czechach. Przeglądam to forum od jakiegoś czasu i nigdy nie natrafiłem na tą informację? Postaram czegoś się dowiedzieć, ktoś coś więcej o tym wie...
 
 
Dynia

Rok wykrycia SR: 2013
Dołączył: 02 Kwi 2015
Posty: 389
Skąd: Polska
Wysłany: Czw Mar 23, 2017 8:05 pm   

Jeśli chodzi o przeszczep to owszem jest taka możliwość bo znajduje się w wykazie świadczeń gwarantowanych, szkoda że tylko przeszczep. Jest tylko powien haczyk: musisz mieć skierowanie na przeszczep od polskiego okulisty. Nie zdradzaj że jedziesz do Czech bo zaraz będą robić problemy. Niech wypisze tak jakbyś miał wszystko mieć robione w PL. Data skierowania musi być wcześniejsza niż zabieg, musisz tego dopilnowac. Po zabiegu bierzesz od Czechów imienny rachunek, operacni protokol czy co tam mają w klinice w której będziesz, w każdym razie pełną dokumentację medyczną, że przeszedłeś zabieg i SKIEROWANIE. Potem idziesz do NFZ zgodnym z miejscem ubezpieczenia zdrowotnego, tam wypełniasz wniosek o zwrot kosztów leczenia w ramach dyrektywy transgranicznej. No i czekasz. Jeśli nie spodoba ci się ich decyzja np. odmówią zwrotu kosztów leczenia lub zaniżą koszt możesz iść do Sądu. Tysiące ludzi tak robiło z zaćmą i wygrywali.
Skierowania pilnuj jak oka w głowie, musisz NFZ dać oryginał. Ale sobie skseruj, bo urzędnicy potrafią zagubić dokumenty.
 
 
Baca


Rok wykrycia SR: 2012
Dołączył: 04 Kwi 2013
Posty: 138
Wysłany: Wto Maj 02, 2017 11:42 pm   

nieznam polskich realiów dokładnie ale moge sobie wyobrazic :)

miałem dwa przeszczepy w czechach w ciągu ostatnich 4 lat i choc tutaj gdzie mieszkam oferowali mi za darmo FREE OF CHARGE :) to wolałem jechać do czech ..
i pewnie na dzien dzisiejszy ale koszta grubo sie kreci powyzej 50tys zl.to nie zaluje i nigdy nie żałowałem nawet przez 1 sekundę
a leczenie trwa bo wciąż mam 4 szwy w prawym oku..

powodzenia..wiem ze 11tys to niemało ale zobaczysz zrobisz oczy , nabierzesz wiatru w żagle i to co dotychczas było nieosiągalne stanie sie rzeczywistoscia..powodzenia

[ Dodano: Wto Sie 08, 2017 5:13 pm ]
witajcie
bardzp dawno mnie nie bylo ale strasznie zapracowany jestem poza tym dziecko 1.5roku prawie wchodzi wspina sie i wogule biegam za nim.:)
z oczami gite miodzio ..wlasnie ostatnie szwy zdjedte po 4latach i 8 miesiacach po pierwszej diagnozie stozka..pierwszym kontakcie
takze jest duzy progres .

zrobie otym porzadny temat a tymczasem pozdrawiamwas wszystkich bardzo serdecznie

widzenie na dwoje oczy przebajeczne w korekcji 100% a korekcja bedzie ..albo okulary albo fakijna :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: